Mielno - Rowerzysta w Mielnie
Przed kilkoma laty wybrałem się z grupą znajomych na dłuższą wycieczkę rowerową wzdłuż polskiego Bałtyku. Wyjechaliśmy ze Świnoujścia z zamiarem dotarcia do granicy rosyjskiej na Mierzei Wiślanej. Było nas dziesięć osób, jednak do końca dojechało ośmioro rowerzystów. Powód? Ja z dziewczyną zostaliśmy w miejscowości Mielno, gdyż bardzo nam się tu spodobało. Pomieszkaliśmy sobie tydzień na kempingu, wróciliśmy do domu i po dziewięciu dniach mieszkaliśmy już w Mielnie. Wykupiliśmy sobie małe mieszkanko na obrzeżu Mielna. Co zadecydowało o tak szybkiej przeprowadzce ze Szczecina? Przecież tam też jest dostęp do wody i kąpielisk. Dlatego zdecydowaliśmy się na
Mielno, gdyż urzekło nas swoją kameralnością w porównaniu do Szczecina. Zakochaliśmy się w tej miejscowości. Znajomi się śmieją, że nie tylko rzuciłem rower dla Mielna, ale i wolność dla dziewczyny. Tu, w miejscowym kościólku, pobraliśmy się z Moniką. Podoba mi się tu też zadbane centrum, a także możliwość szybkiego dojazdu do Koszalina. To chyba najpiękniejsze miejsce pod słońcem.