Rewal - Gruby.
Lubię wygrzewać się na plaży. Może to wydawać się dziwne, ale naprawdę lubię wystawiać swój wielki piwny brzych do słońca. Nad morzem w Rewalu, bo tam najczęściej wypoczywam, jest bardzo miła atmosfera. Tamtejsze barki są takie same jak u nas w Kielcach, ale za to więcej nowych przyjaciół. Nowi, to oni rzeczywiście byli przez dwa dni, a potem cały
Rewal już mnie znał. Na plaży siedząc, co chwilę otrzymywałem pozdrowienia, a raz nawet pewna niewiast oferowała, że mi plecy nasmaruje oliwka do opalania. Nie wiem, co o tym myśleć ? Czyżby grube, było teraz sexy ? Rewal wydawało mi się, że jest normalną miejscowością. Może to przyjezdni lubią takiego grubaska jak ja. Może, gdy się nagrzeję w pubach, to mój śpiew zyskuje raptem ma tylu zwolenników. U nas mam właściwie samych kumpli, a tutaj pary i nawet grupki dzięwcząt mnie pozdrawiają z uśmiechem. Może na terenie Rewala i okolicy otworzę kabaret, bo ludzie chcieliby tam wypoczywać i ruszać się trochę w rytm muzyki, albo słuchać skeczów.

Podobne: