Szklarska Poręba - Szkl.Por.
Na ostatnie ferie zimowe pojechałem z rodziną do Szklarskiej Poręby. Pensjonat
Szklarska Poręba, polecany tak ochoczo przez naszych znajomych, bardzo nas jednak rozczarował. Było nam po prostu zbyt zimno. Nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń oprócz temperatury w pokojach. Kierownik ciągle obiecywał poprawę i tylko na tym się kończyło. Całe szczęście, że chociaż woda była gorąca i po przechadzkach po Szklarskiej Porębie mogliśmy się wygrzać pod prysznicem. Zima była naprawdę śnieżna i cała Szklarska Poręba dosłownie trzeszczała w szwach. Ludzi się zjechało naprawdę od groma, szczególnie narciarzy. I my spróbowaliśmy naszych sił na nartach. Poszło dobrze. Ja na dechach nie byłem od ładnych kilku lat, ale żona i dzieci narty miały na nogach pierwszy raz w życiu. Wszystkim nam to od razu się bardzo spodobało i załapaliśmy bakcyla. Nawet kupiliśmy sobie swój własny sprzęt, by nie wypożyczać, a ponieważ zdecydowaliśmy się na przyjazd tutaj jeszcze na kilka weekendów, więc miał się przydać jeszcze w tym sezonie.
Podobne: